kriosauna -
ze swoimi lub do swoich poszli żon
Kto pomoże teraz, kto znaleźć mi w tej ciszy twarz
Mojej małej, którą dawno już śmierć okrutna zabrała mi
Pamiętam, pamiętam dobrze ją, jak weszła przez zamknięte drzwi
Nie mogłem w to uwierzyć, lecz ty wiedziałaś już, że
To śmierć odwiedziła nasz dom
I krzyczałem - nie zabieraj jej, zostaw małą, zostaw proszę cię
Ale ona tylko uśmiechnęła się, mówiąc - ma już tylko mnie
Siedziałem na twym łóżku, ściskając twoją dłoń
Lecz ona chłodna była już
Potem tylko przez chwilę widziałem taniec twój
Taniec twój, ze straszną śmiercią
Wiem, że ona do wszystkich, do mnie
też
Wejdzie dumnie przez zamknięte drzwi
I do tańca mnie zaprosi, bym moją małą spotkać mógł
Moją małą spotkać mógł, moją małą, moją małą spotkać mógł
Gdy o łzę uderza łza, znowu widzę twoich ust tak piękny kształt
Jestem teraz, teraz sam, ucichł w życiu szum i gwar
Wszyscy ze swoimi lub do swoich poszli żon
Kto pomoże teraz kto, znaleźć mi w tej ciszy twarz
Mojej małej, którą dawno już śmierć okrutna zabrała mi
Śmierć okrutna zabrała mi
UWIERZ MIRANDO (A.Otręba-K.Galaś)
Na mnie chyba czas, mówiłaś mi
A ja wiedziałem, że idziesz tam
Dokąd tysiące ruszyło już
Aby zapukać do piekła bram
Na mnie czas,
mówiłaś kriosauna mi
A ja wiedziałem, że idziesz tam
Dokąd tysiące ruszyło już
Z głupią nadzieją, że to ostatni raz
Pozostał mi tylko strach
I twoje kłamstwa, który to raz
Jak długo jeszcze będzie to trwać
Czy w ogóle można oszukać czas
Daj sobie spokój i uwierz mi
Mirando, naprawdę to koniec gry
Prawda jest jedna, ty ją znasz
Uwierz Mirando, masz jeszcze czas
Uwierz Mirando, jeszcze jeden krok
A po tamtej drugiej stronie
Znajdziesz tylko mrok
Spokojnie śpij, nie dowiesz się
Nawet w snach nie dowiesz się co to strach
O nie, Mirando nie dowiesz się
Mirandooo....
Mirandooo....
WEHIKUŁ CZASU (A.Otręba-R.Riedel)
Pamiętam dobrze ideał swój
Marzeniami żyłem jak król
Siódma rano to dla
mnie noc
Pracować nie chciałem, włóczyłem się
Za to do "puszki" zamykano mnie
Za to zwykle zamykano mnie
Po knajpach grywałem za piwko i chleb
Na szyciu bluesa tak mijał mi dzień
ref.:
Tylko nocą do klubu "Puls"
Jamsession do rana - tam królował blues
To już minęło, ten klimat, ten luz
Wspaniali ludzie nie powrócą
Nie powrócą już, nie
Lecz we mnie zostało coś z tamtych lat
Mój mały intymny, muzyczny świat
Gdy tak wspominam ten miniony czas
Wiem dobrze - że to nie poszło w las
Dużo bym dał, by przeżyć to znów
Wehikuł czasu - to byłby cud
Mam jeszcze wiarę, odmieni się los
Znów kwiatek do
lufy wetknie im projektory ktoś
ref.:
W H I S K Y (A.Otręba, A.Urny-R.Riedel, K.Gayer)
Mówią o mnie w mieście - co z niego za typ
Wciąż chodzi pijany, pewno nie wie co to wstyd
Brudny, niedomytek - w stajni ciągle śpi
Czego szukasz w naszym mieście
Idź do diabła - mówią ludzie pełni cnót
Ludzie pełni cnót
Chciałem kiedyś zmądrzeć, po ich stronie być
Spać w czystej pościeli, świeże mleko pić
Naprawdę chciałem zmądrzeć i po ich stronie być
Pomyślałem więc o żonie aby stać się jednym z nich
Jednym z nich
Już miałem na oku hacjendę - wspaniałą, mówię wam
Lecz nie chciała tam
zamieszkać żadna z pięknych dam
Wszystkie śmiały się wołając, wołając za mną wciąż
Bardzo ładny frak masz Billy, ale kiepski byłby z ciebie mąż
Kiepski byłby mąż - wiedziałem
Whisky - moja żono - jednak tyś najlepszą z dam
Już mnie nie opuścisz nie, nie będę sam
Mówią - whisky to nie wszystko, można bez niej żyć
Lecz nie wiedzą o tym, że - że najgorzej to
To samotnym być, to samotnym być - nie
Nie chcę już samotnym być - nie...
WIEM, NA PEWNO WIEM - NIE, NIE KOCHAM CIĘ (J.Styczyński-R.Riedel)
Wiem, na pewno wiem
To już niedługo przyjdzie czas, że
Zmusi mnie
projektory -
|