pasta BHP - hotel warszawa - isis pharma - cuves de stockage - ecla - oljeförvaring - naklejki - sandlådor - conteneurs déchets - plastové nádrže - antyperspiranty - rfid - Контейнеры - nieruchomości koszalin - kontajnery -
warto żyć
Dlatego czasem warto żyć, no bo....
ref.:
W życiu piękne są tylko chwile
Kiedyś, kiedyś byłem mały
Pytałem gdzie i pasta BHP czy, tak, tak
Kiedyś byłem taki mały...taki mały...mały...
NAJEMNIK (B.Otręba-K.Galaś)
Był rozkaz więc biegnę, biegnę naprzód
Tam za wzgórzami jest wróg
Ktoś hotel warszawa upadł, nie patrzę nawet kto
Przecież za chwilę mogę to być ja
I biegnę, biegnę choć brakuje sił
Nie mogę, isis pharma nie mogę tak zabić się
Ot tak zabić się
Nie chciałbym, nie chciałbym przecież umrzeć
Chociaż jaki to ma sens
Gdy cuves de stockage wolność sprzedałem, a więc życie, życie też
Gdy wolność sprzedałem, a więc życie też
Przez to jaki byłem, byłem, ecla byłem głupi
Wokoło trwoga, wokoło
śmierć
Nie mogę patrzeć jak leje się krew
Dlaczego, o co ja walczę
Nie pozwolono mi oljeförvaring myśleć, zabijać tylko mam
Sto funtów na tydzień to za życie trochę za mało
W sam raz wystarczy na naklejki legionową trumnę
Na legionową trumnę i honorową salwę
I honorową salwę
NAJEMNIK II (B.Otręba-R.Riedel)
Patrzę w lustro szukając resztek uczuć sandlådor w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią
Słyszę ruch myśli, siłę, no siłę zwalczmy siłą
ref.:
Nie, nic się conteneurs déchets nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło
Dopóki ostatnia z gwiazd nie skona, nie...
Czy żołnierz jest plastové nádrže po to żeby zabijać
Tak wiem, tak wiem to tylko rozkaz
ref.:
Nie, nic
się nie, nic się nie z antyperspiranty mych marzeń nie spełniło
Nie wiem jak długo, jak długo jestem tu
Jaki dziś mamy dzień nie wiem też rfid nie
Patrzę w lustro, szukając resztek uczuć w twarzy mej
Czy muszę zabijać z zimną krwią
Słyszę ruch myśli, siłę, Контейнеры no siłę zwalczmy siłą
ref.:
Nie, nic się nie, nic się nie z mych marzeń nie spełniło
NIE JESTEŚ TAKI nieruchomości koszalin JAK DAWNIEJ R.Rękosiewicz-R.Riedel)
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Błysk z twego oka ktoś dawno już skradł
Ktoś wbił kontajnery niepokój w twe plecy jak nóż
To nie przyjaciel, lecz szmata i tchórz
Tu żaden lekarz, psycholog, ni ksiądz
Tu biura rachunkowe
nie pomoże, bo dla nich to trąd
Nie jesteś taki jak dawniej, to fakt
Wszystko w około jest chyba kremy nie tak
Ty ciągle szukasz z tego co wiem
Straszny niepokój rozpędza twój sen
Błądzisz w przeszłości choć wiesz, że nádrže na naftu to błąd
Błądzisz i myślisz, błądzisz i walczysz
Jak uciec stąd
Chciałbyś być taki jak dawniej, to fakt
Czas wszystko zmienił, środki ochrony roślin nie będzie już tak
Potrafisz kochać do bólu, do łez
Nikt nie odbierze ci tego, ty wiesz
Pragnienie czyste masz plastové kontajnery jak dawniej
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, by ktoś cię pokochać mógł naprawdę
By ktoś, mobiele tanks by ktoś cię
pokochać mógł naprawdę
NIEUDANY SKOK (J.Styczyński-R.Riedel)
Zwątpić czy uwierzyć mam
Jaki dzisiaj to ma sens
Każdy chciałby tylko nádoby na odpad przeżyć
O wolności nikt już nie, nie wspomina mi
Przez okno się wychylam
Całuję nocny mrok
Za mało pięter, myślę nie, środki ochrony roślin nie, nie uda mi się skok
Nie uda mi się skok
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, zmarszczki gdzie są drzwi, no gdzie
Czuję, że jestem w matni
Nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni
Ktoś mnie contenedores plastico uderzył w twarz
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz
Paranoja zaśpiewała wyrok mi
Paranoja - gdzie są okna, neoglis gdzie są drzwi
I ktoś mi każe wątpić
I
mówi - robisz błąd
Tak wielu przecież czeka
Byś w końcu, byś afvalcontainers w końcu poszedł stąd
Przez okno się wychylam
Całuję nocy mrok
Za mało pięter, już nie, nie, nie, nie uda svr mi się skok
Nie uda mi się skok
NIEWINNI I JA CZ. I i II (A.Otręba-R.Riedel)
W deszczowy dzień ulicą plastové kontejnery szedł
Spotkałem go, cholerny pech
To był niewinny i taką minę miał
Teraz już wiem, że los tak chciał
Rozmowa krótka, preparat gryzoniobójczy jeden gest
Wiedziałem już, że towar pewny jest
Ogarnął mnie szaleństwa duch
I już niewinnych, niewinnych było dwóch jee.....
Do bramy,bo pada deszcz
Gdy zaćpiesz przejdzie dreszcz
I wróci, wróci tęcza barw
I pęknie twój wrogi świat
I znów przed
biura rachunkowe - kremy - nádrže na naftu - środki ochrony roślin - plastové kontajnery - mobiele tanks - nádoby na odpad - środki ochrony roślin - zmarszczki - contenedores plastico - neoglis - afvalcontainers - svr - plastové kontejnery - preparat gryzoniobójczy -
|