aureven - pozycjonowanie stron firm - callcenter - etiaxil - centrum konferencyjne - linki - zandbakken - wesela - agencja obrotu nieruchomości - pozycjonowanie - nocleg pod warszawą - okna drewniane - akcesoria do laptopów - reklama internetowa - Krym -
wyrzuty też
No, to tylko pretekst, by zerwać się
Chodzenie po ścianach, rzygać się chce
To tu normalka, ktoś aureven pociesza mnie
Tracę już wiarę, zostać czy nie
Zostać tu czy nie, zostać tu czy nie
Już powolutku nakręcam pozycjonowanie stron firm się
Który to odwyk, sam nie wiem, nie
Tutaj naprawdę nie jest tak źle
Poczekaj stary choć jeden dzień
Tutaj callcenter nie, nie jest źle
Dzisiaj wiem, no i prawdę znam
Tam na detoksie musisz walczyć sam
Tylko twa wiara etiaxil pomoże ci
Wiara i siła, by wygrać z tym
Z czym tylu ludzi przegrywa co dzień
Przegrywa co dzień, centrum konferencyjne przegrywa co dzień
DZIEŃ, W
KTÓRYM PĘKŁO NIEBO (P.Breger-R.Riedel)
Powiedział Pan, powiedział Pan
Daję wam ogień
Podajcie sobie ręce
I żyjcie linki w zgodzie
Żyjcie w zgodzie z ptakami
Niech płoną serca
I oczy wasze, niech
Nigdy nie znają łez
Nie znają łez
Odszedł, zandbakken a ciało swe
Pogodził z ptakiem
I wiecznym cierpieniem
I była miłość
I była zgoda
Każdy był wolny
Wolny był, każdy ptak
Wolny wesela był, każdy ptak o jee...
Pewnego dnia, pewnego dnia
Pękło niebo
I lunął straszny deszcz
Wtedy krzyknął ktoś
I chłód ogarnął agencja obrotu nieruchomości wszystkie serca
A w oczach pojawił się strach
Ludzie podali sobie noże, zamiast rąk
I upiekli ptaki...ptaki...
Niee...niee....
HARLEY MÓJ (Dżem-R.Riedel)
Kiedy pozycjonowanie siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną
tylko kurz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już nocleg pod warszawą ze czterdzieści lat
Stary mój ją też dosiadał
To samo czuł mój starszy brat
ref.:
Harley mój, to jest to
Kocham okna drewniane go, kocham go
On zmienił moje życie odkąd
Poskładałem go
On wyleczył mnie z kompleksów
Dał mi swoją moc
Nigdy mnie akcesoria do laptopów nie zdradził
Nie zawiódł ani raz
To wspaniała jest maszyna
Choć ma już ze czterdzieści lat
ref.:
Harley mój, to jest reklama internetowa to
Kocham go, kocham go
zw. II
ref.
JAK MALOWANY PTAK (J.Styczyński-D.Dusza)
Za oknem żywi ludzie, inny wymiar, inne życie
Czy wiesz Krym jak ciężko jest, walczyć z każdym nowym dniem
Każdej nocy modlić
się o bezpieczny, spokojny sen
Bez nadziei Ukraina i bez szans, spojrzeć w karty, mówiąc pas
ref.:
Czy przyjmiesz mnie mój Boże, kiedy odejść przyjdzie czas
Czy wakacje podasz mi swą rękę, a może będziesz się bał
A może będziesz się bał o jee...
Za oknem wykańczanie wnętrz wrzeszczą ludzie - szybę stłukł, rzucony kamień
Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach trzyma śmierć
Gdy urządzenia grzewcze wyrok napisany, w lekarza oczach szklanych
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak
ref.:
Czy przyjmiesz mnie mój Kraków Boże, kiedy odejść przyjdzie czas
Czy podasz mi swą rękę, a może będziesz się bał
Za oknem
wrzeszczą góry ludzie - szybę stłukł, rzucony kamień
Czy wiesz jak czuję się, gdy w objęciach trzyma śmierć
Gdy wyrok bielizna napisany, w lekarza oczach szklanych
Gdy lecą, lecą tak, jak ten malowany ptak
ref.:
J E S I O imrpeza N Y (L.Faliński, R.Riedel-K.Galaś)
Te same mury od rana
Te same stoły odrapane
Te same twarze, te same słowa
Od Google lat, już bardzo dobrze znane
To samo miejsce już od lat
Ci sami ludzie obok ciebie
Twój mały, półprywatny wentylatory świat
Czy tylko twój, ty nie wiesz
Czy tylko twój, ty nie wiesz, o o o... nie
Z nadzieją odzież patrzysz na kufla dno
Zostało jeszcze
trochę piany
Tam Afrodytę wypatrzyć chcesz
Lecz wzrok twój już pijany
I znów wychodzisz obróbka z piany pijany
Z przybitą do ramion głową
Szukasz gdzieś wyjścia, lecz
Wokół ściany zamknięte w krąg
Zamknięte w mieszkania krąg
Wokół ściany...ściany...to samo...miejsce...od lat...
I...ludzie...ci sami...
Twój mały, półprywatny świat
Twój mały...półprywatny świat
Czy tylko twój
Ty nie wiesz
Ty nie wiesz, spotkania firmowe nie
A wokół ściany zamknięte w krąg
KACZOR ! COŚ TY ZROBIŁ (J.Styczyński-K.Galaś)
Rano budzę się spocony
Kaczor męczy, męczy centrale do biur mnie
Już butelka wysuszona
Szlag by trafił wczorajszy dzień
Sklep dopiero od dziewiątej
Piwa nie dowieźli znów
Brak mi słów, nobrak mi słów
To już chyba jest końcówa
Dziś rozsypię, rozsypię się
Woda wcale
Ukraina - wakacje - wykańczanie wnętrz - urządzenia grzewcze - Kraków - góry - bielizna - imrpeza - Google - wentylatory - odzież - obróbka - mieszkania - spotkania firmowe - centrale do biur -
|